Reklama

Pomadki LipSatin marki Inglot

Linia LipSatin ma w swojej palecie 20 zmysłowych odcieni. Znajdziemy m.in. wyraziste odcienie fioletu, bordo, czy niezbędne, szczególnie tej jesieni, czerwienie. Pomadki od polskiej marki mają w swoim składzie emolienty oraz pigmenty, które w efekcie dają nie tylko nawilżenie, piękny kolor ale też efekt jedwabistych ust. Duży plus dajemy właśnie za to – po całym dniu nie mamy przesuszonych warg.

Reklama

Za ochronną i nawilżającą rolą szminek LipSatin stoi idealne połączenie drogocennych składników. To witaminy E i C, olejek z wiśni, arganowy, z pestek moreli oraz kokosowy.. Ciekawy fakt – w tym zestawieniu witamina C nie jest światłoczuła i tym samym barwa oraz konsystencja pomadki nie ulegają zmianom oraz nie wpływają negatywnie na naturalną barwę skóry ust.

Idealna szminka na jesień 2023

Ola Kowal, modelka znana również jako Szindy, zdecydowała się na czerwoną pomadkę w odcieniu 302. Zgadzamy się z tym wyborem, ale chcemy też polecić drugi odcień z tej linii, a mianowicie 303. Czerwień na ustach influencerki pięknie komponuje się z jej jasną cerą, niebieskimi oczami i blond włosami. Taki kolor nie przytłacza na co dzień i nie daje efektu sztuczności – wręcz przeciwnie. Odcień wręcz rozpromienia twarz! Do tej barwy zachęcamy szczególnie, niezależnie od koloru włosów, kiedy pojawiają się się oznaki zmęczenia i niewyspania. Nie trzeba kombinować i dodawać dużych warstw korektora i rozświetlacza na twarz, wystarczy właśnie ta jedna szminka.

Odcień pomadki LipSatin 303 jest nieco ciemniejszy. Soczysta czerwień świetnie sprawdzi się u każdej kobiety. Nieważne, jaki masz kolor włosów, czy odcień skóry. Ta barwa wprowadzi na modne, jesienne tory każdą stylizację.

Reklama

Ten zmysłowy kolor jest nie tylko trendem na tegoroczną jesień – to barwa, która w ELLE jest zawsze chętnie polecana. Czerwonym ustom mówimy „tak” i powtarzamy je, podkreślając, szczególnie o tej porze roku. Dodajmy sobie odwagi kilkoma ruchami pomadką przed lustrem!

Reklama
Reklama
Reklama