Reklama

Odkryte ramiona w pełnym blasku

Zdecydowanie najwięcej gwiazd w tym roku postawiła na kreacje na ramiączka lub typu bustier czyli ścięte nad biustem. Demi Moore postawiła na srebrną, taliowaną od Armani Prive a Selena Gomez na nieco podobną od Ralpha Laurena. Emma Stone wybrała dopasowaną, cekinową sukienkę z powiększonym dekoltem od Louis Vuitton a Lupita Nyongo zachwyciła w zdobionej 22 tys. pereł kreacji Chanel. Wrażenie robiła też Elle Fanning w przepasanej czarną wstążkę, koronkowej maksi od Givenchy, ale najwięcej mówiło się o czarno – pastelowej sukni Diora, którą miała na sobie Mickey Madison – laureatka Oscara w kategorii najlepsza aktorka. Kreacja młodej gwiazdy, bardzo w stylu „Śniadania u Tiffany’ego”, inspirowany była oryginalnym projektem Christiana Diora z kolekcji „Bal a Paris” z 1956 r.

Reklama
Selena Gomez
Selena Gomez
Mikey Madison
Mikey Madison
Demi Moore
Demi Moore

Kobiety w czerni

Nieśmiertelna, elegancka i… bezpieczna. Szczególnie w kontekście czerwonego dywanu. Czerń jest trochę jak cała tegoroczna gala Oscarowa – ładna, ale nie zapadająca w pamięć. Na suknie w czerni postawiły Miley Cyrus (zabudowana maksi od Alexandra McQueena) i Margaret Qualley (z odkrytymi plecami od Chanel i w zestawie z perłami). A welurową, „granatową, prawie czarną” kreację wybrała Scarlett Johansson, do której włożyła długie, wieczorowe rękawiczki. Zdecydowanie bardziej przykuwały uwagę Fernanda Torez w koronkowej sukni z pierzastą baskinką od Chanel i Cynthia Erivo w bajkowym, niczym jej kostiumy z „Wicked”, projekcie od Louis Vuitton. Chciałoby się rzec, że bardziej pasujący na Met Galę niż Oscary.

Oscary 2025; Manicure
Getty Images
Cynthia Erivo
97th Annual Oscars - Arrivals
Miley Cyrus Getty Images
Scarlett Johansson
Scarlett Johansson

A Oscara otrzymuje… kolor

Ten zapisał się w historii Oscarów. I często przynosił aktorkom szczęście. Jak Gwyneth Paltrow, która w jasnoróżowej sukni od Ralpha Laurena odebrała w 1999 r. Oscara za „Zakochanego Szekspira” czy Lupita Nyongo – laureatka Oscara z 2014 r. za rolę w „Zniewolony. 12 Years of Slave”. Gwiazda w błękitnej maksi od Prady wyglądała jak bajkowy kopciuszek. Czy tym sugerował się Timothee Chalamet wybierając żółty zestaw od Givenchy? Na pewno rzucał się w oczy, ale tym razem kolor nie okazał się dla aktora pomyślny. Zdecydowanie większe wrażenie zrobiły Michelle Yeon w inspirowanym Złotą Erą Hollywood, kobaltowo – niebieskim projekcie Balenciagi i Gal Gadot w czerwonej, rozkloszowanej sukience Prady.

Reklama
Timothée Chalamet
Michelle Yeoh

Z efektem „WOW”

Ale czy na pewno? Wybór ekscentrycznej, choć mało eleganckiej, kreacji na Oscary jest ryzykowny, ale może się opłacić. Szczególnie jeśli gwieździe zależy, aby wszyscy o niej mówili. Ariana Grande nie zdobyła Oscara, aczkolwiek jej kreacja z kolekcji haute couture domu mody Schiaparelli była na ustach wszystkich. Zawieszona na baskince, połyskująca suknia wyglądała niczym z wersalskiego dworu i miała kolor szampana. Niestety w mniej szampańskim nastroju była sama Ariana. Za to świetnie bawiła się Doja Cat w swojej zdobionej cętkami kreacji od Balmain i Zoe Saldana w dość dziwacznym, przypominającym teatralne kurtyny, projekcie Saint Laurent. Aktorka miała jednak podwód do zadowolenia – zwyciężyła w kategorii najlepsza aktorka drugoplanowa za rolę w „Emilia Perez”. Bo w końcu o filmowe a nie modowe kreacje się tu rozchodzi. Prawda?;)

Ariana Grande
Ariana Grande
Doja Cat
Doja Cat
Zoe Saldaña
Zoe Saldaña
Reklama
Reklama
Reklama