Nie żyje Matthew Perry. Aktor znany z "Przyjaciół" odszedł w wieku 54 lat
Matthew był ikoną lat 90. Po emisji 10 sezonów cała obsada kultowego serialu "Przyjaciele" stała się symbolem milenialsów, którzy nawet po latach wracali do ulubionych odcinków. W zeszłym roku Perry postanowił podzielić się z fanami swoją prywatną perspektywą i wyjawić kulisy swojej kariery. Niespełna rok temu premierę miała jego autobiografia "Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz".
Dzisiaj świat obiegła informacja o śmierci aktora. Według zachodnich mediów ciało zostało znalezione przez funkcjonariuszy w jego domu. "Los Angeles Times" podaje, że do interwencji policji doszło w sobotę około godziny 16. Na miejscu nie znaleziono narkotyków, ani niczego co wskazywać by mogło na przestępstwo. Dotychczas nie podano przyczyn śmierci.
Matthew Perry urodził się 19 sierpnia 1969 roku w Williamstown, Massachusetts. Swoje dzieciństwo spędził w Kanadzie, jednak już jako nastolatek zdecydował się na przeprowadzkę do Los Angeles, gdzie rozpoczął swoją karierę aktorską. Jest znany głównie z roli Chandlera Binga w popularnym serialu telewizyjnym "Przyjaciele" (Friends), który emitowany był w latach 1994-2004. Perry był jednym z głównych bohaterów tej serii i zdobył ogromną popularność dzięki swojej roli.
Poza "Przyjaciółmi", Matthew Perry występował również w innych filmach i serialach telewizyjnych, takich jak "Studio 60 on the Sunset Strip", "The Good Wife" czy "The Odd Couple". W swojej karierze aktorskiej zdobył wiele nagród i nominacji. Matthew Perry był także zaangażowany w działalność charytatywną i działania na rzecz osób uzależnionych od substancji psychoaktywnych, ponieważ sam przez lata walczył z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu, o czym opowiedział w swojej autobiografii.
1 z 2
przyjaciele-1180x664
2 z 2
„Przyjaciele” powracają. Jest zwiastun, data premiery i lista gości